Kolejna recenzja Idź i czekaj mrozów ukazała się na portalu Sławosław. Tekst dość długi, wyczerpujący, i – co najważniejsze – napisany przez osobę zamiłowaną w słowiańskich klimatach. Zapraszamy do lektury!

Nie chcę zdradzać nic z treści powieści, więc powiem tylko, że cenię sobie tę historię za jej prawdziwość i niespodziewaną uniwersalność. „Idź i czekaj mrozów” pod przykrywką powieści fantasy z elementami słowiańskiej mitologii przedstawia nam studium nad ludzką samotnością, w którym to jednostka zmuszona zostaje do wyboru między dobrem wspólnoty a własnym szczęściem. Trudy egzystencji w Wilczej Dolinie sprawiają bowiem, że balansowanie na tej granicy jest niemożliwe. Brawa dla autorki za to, że w tle fikcyjnych wydarzeń udało jej się zawrzeć interesujące rozważania nad ludzkim losem.

Cały tekst znajduje się tutaj.

Pin It on Pinterest

Shares
Share This