Dziś zapraszamy do lektury recenzji Studni Zagubionych Aniołów Artura Laisena.

Uważam, że obiektywne stwierdzenie, o czym traktuje „Studnia Zagubionych Aniołów”, jest najzwyczajniej w świecie niemożliwe. Dlatego powiem subiektywnie: dla mnie była to książka o tym, że zawsze warto marzyć i zawsze warto nosić w sobie dziecięcy zachwyt światem. I że dorosłość nie musi zabijać owej pierwotnej fascynacji światem i pragnienia tworzenia go na nowo. To nie jest powieść dla każdego, ale jeżeli jesteście gotowi wybaczyć brak wartkiej akcji i dać się ponieść melodii języka oraz poetyckim obrazom, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję!

Cały tekst znajduje się tutaj.

Pin It on Pinterest

Shares
Share This