Zima jeszcze czai się za rogiem i nie atakuje z pełną mocą, zapewne jednak wszyscy spędzać długie, zimowe wieczory z dobrą książką w ręku. Jeśli ktoś jeszcze nie wierzy, że Pokój światów jest do tego idealny, to po lekturze recenzji Antoniego Kai jego ostatnie złudzenia powinny… stopnieć. 😉

Aż trudno uwierzyć, że mamy do czynienia z literackim debiutem. Więcej nawet – wszelkie nagrody i nominacje (w tym do nagrody im. Janusza A. Zajdla) nie dziwią w tym wypadku absolutnie. Dzieło Pawła Majki szybko wciąga czytelnika, wciąż zaskakuje niezwykłym dopracowaniem, samoświadomością konwencji, ale przede wszystkim zamysłem o olbrzymim wprost potencjale. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę także zakończenie książki, że autor pracuje nad kontynuacją zatytułowaną Wojna Przestrzeni. W oczekiwaniu na zwieńczenie losów Kutrzeby – miejmy nadzieję, że godne i równie kreatywne – zdecydowanie warto zapoznać się z częścią pierwszą. Niech nie zmyli was nieszczególnie zachęcająca okładka i młody wiek oficyny wydawniczej. Mamy tu do czynienia z rodzimą literaturą fantastyczną z najwyższej półki!  

Cały tekst można znaleźć tutaj.

Pin It on Pinterest

Shares
Share This